Nganga Rytuał

Rytuał Nganga - Szamański Rytuał Życia

Śpiewam ludziom i kościom

Zaczęło się prosto, od tego, że pewnego dnia cudna kobieta przyszła do mnie po Ngangę. Siedziałyśmy w mojej świątynnej pracowni, rozmawiałyśmy o tym do czego ona potrzebuje Ngangi i o tym jak one u mnie powstają. Ja jej opowiadałam o tym jak z nimi rozmawiam, jak je przygotowuję dla każdego człowieka, jak je ośpiewuję i ożywiam. I nagle, gdy już wybrała swoją Ngangę, zapytała:

- A czy ty byś mogła mnie tak ośpiewać, tak ożywić i nakarmić jak Ngangę, pieśniami życia i wskrzeszenia?

Popatrzyłam w jej radosne oczy i powiedziałam Tak.

Przeszłyśmy do świątynnej sali. Poprosiłam, żeby położyła się na stole do masażu, zapaliłam dla niej kadzidło i położyłam jej Ngangę na piersi, na sercu. A potem wzięłam do rąk kości i zaczęłam wybijać rytm. Cicho, powoli, tak, żeby spokojnie obudzić jej duszę. Kości w moich dłoniach ożyły i zaczęłam śpiewać… 

I gdy już leżała spokojna, przykryta ciepłym pledem, wzięłam wodę z oceanu i skropiłam jej stopy, włosy i dłonie. Dookoła jej ciała oprószyłam ją ziarenkami piasku i skruszonymi ziołami. Leśnym mchem i delikatnym złotem szafranu.

Potem wzięłam mój Dahir - totemiczny kij obwieszony czaszkami i zaczęłam nim delikatnie grzechotać. A potem mój wielki bęben, który położyłam na jej ciele i w który zaczęłam delikatnie uderzać, by jego moc przeszła przez jej Ngangę i przez jej ciało. 

Czas mijał. Kadzidło się dopaliło. Mój śpiew ucichł. Jej dusza śpiewała…

Nganga Healing 

Zarezerwuj Rytuał

Masz pytania o Ngangę?

Napisz do mnie - pomogę ci znaleźć Ngangę dla ciebie!